mity_all_6

Obalamy mity o wakacjach all inclusive

Dla wielu wakacje all inclusive to spełnienie marzeń, ale dla innych przejaw komercji, strata pieniędzy i ogólnie szeroko pojęta nuda. Każdy wakacje spędza tak, jak lubi. My lubimy łączyć odkrywanie z komfortem i rozrywką, dlatego obalamy mity o wakacjach all inclusive.

Wakacje w stylu all inclusive mogą przebiegać bardzo różnie. Nie da się sprowadzić wszystkich hoteli, lokalizacji czy opcji, które wybiera klient biura podróży do jednego opisy. Dlatego wśród miłośników podróży krążą mity o wakacjach all inclusive. Często all inclusive kojarzone jest z nudą i zamknięciem turysty w hotelu. Tak jednak nie musi być!

Czy dla nas są wakacje all inclusive?

Od kilku lat na egzotyczne podróże i wakacje, które trwają dłużej niż tydzień wybieramy hotele z opcją all inclusive. Kochamy podróże, czyli zwiedzanie, odkrywanie miejsc, poznawanie ludzi i smaków danego miejsca, jednak lubimy też luksus, spokój, bezwzględną możliwość wyboru jedzenia i… elastyczność. W naszych podróżach szukamy kompromisów i relaksu po codziennej bieganinie za zakupami, praniem, gotowaniem. Mówiąc wprost: klimat survivalowy albo podróż w stylu rozbitków “w ciemno” nie jest dla nas!

>> Wakacje na Karaibach – sprawdź, jakie miejsca musisz odwiedzić

All inclusive nie musi oznaczać siedzenia w hotelu oraz ciągłego popełniania grzechu nieumiarkowania w piciu (szczególnie alkoholu) i jedzeniu. To właśnie największe mity o wakacjach all inclusive. To od nas samych zależy, jak spędzimy wakacje i co będziemy robić. Obecnie hotele dają tyle możliwości, że all inclusive może mieć wymiar podróży życia – bez straty autentyczności danego miejsca i niezwykłych przygód.

Mity o wakacjach all inclusive – my je obalamy!

Mit 1: Wakacje all inclusive są nudne

Wakacje all inclusive nie będą nudne, jeśli zapomnimy o zasadzie “trzeba wszystkiego spróbować, bo to jest zapłacone i za nic innego już nie zapłacę”. W naszych podróżach usługi hotelu, za które owszem już wcześniej zapłaciliśmy (najczęściej w biurze podróży – ale o tym kiedy indziej), są pewną bazą wypadową do dalszych atrakcji poza hotelem. Najczęściej wybieramy obiekty, które w cenie mają dodatkowe atrakcje jak: siłownia, pływanie katamaranem no limit czy indywidualne ćwiczenia z trenerem, nauka nurkowania, jacuzzi w pokoju lub na balkonie. Większość czasu spędzamy jednak poza hotelem na dodatkowych wycieczkach, spacerach czy plaży.

Mit 2: jedzenia jest za dużo i złej jakości

Na ilość jedzenia nie mamy wpływu, ale na to, ile go zjemy już tak :). Umiarkowanie na takich wakacjach to podstawa – poza tym, jeśli zaplanujecie inne aktywności niż leżenie z drinkiem pod palmą, gwarantujemy, że wrócicie z wakacji kilka kilogramów lżejsi (sprawdzona informacja!). Jakość serwowanego jedzenia to już nieco inny temat – my wybieramy hotele 4* i 5* – a im bardziej egzotyczne miejsce tym gwiazdek więcej. Poza tym 5* na Karaibach to całkiem inny standard niż nasz europejski. Pomijając certyfikację obiektów, warto wybrać hotel z restauracjami tematycznymi a la carte – wówczas kolacja all inclusive zamienia się w gustowną, tematyczną ucztę z perfekcyjną obsługą. My dzięki temu spróbowaliśmy wielu wyśmienitych potraw z owocami morza, wołowiną, potraw regionalnych i smaków z drugiego końca świata. Kuchnia jest dla nas ważna, dlatego cenimy w hotelu dobrą jakość jedzenia i obsługi. Tak jak nakarmili nas dwukrotnie w meksykańskim hotelu sieci Riu nie zapomnimy i strach pomyśleć, ile musiałoby to kosztować, gdyby nie all inclusive.

Mit 3: wakacje all inclusive są drogie

To akurat zależy od wielu czynników! Duże znaczenia ma lokalizacja i to, co hotel oferuje w cenie. Dla nas wzorem są hotele all inclusive na Karaibach – tam standard, obsługa i zakres tego, co mamy w cenie jest ogromny, ale przez dwa tygodnie da się z tego skorzystać. Dla nas najważniejsze to: atrakcje wodne w cenie, restauracje a la carte bez limitu min. 5 rodzajów, bar na plaży, jedzenie 24h (przydaje się, gdy o 4:30 ruszasz w wyprawę), alkohole oryginalne w cenie. Gdybyśmy policzyli to, z czego korzystamy jednostkowo – bilety lotnicze i spanie mamy za darmo. Z kolei komfort albo wręcz luksus są bezcenne. Są jednak podróżnicy, którzy tego nie potrzebują – wolą sami coś ugotować i nie potrzebują obsługi, sprzątania pokoju, restauracji – wtedy all inclusive może wydawać się drogi.

Mit 4: turyści uwięzieni w hotelu

To nie jest kwestia all inclusive, a jedynie lenistwa wczasowiczów. Być gdzies i nie wyjść na spacer, poza hotel to naprawdę grzech. Wytłumaczeniem może być niebezpieczny region, ale takich nie polecamy na wakacje. Druga sprawa to kwestia lokalizacji hotelu – tego nauczyły nas wakacje na Dominikanie. Hotel tam był wspaniały, jednak umieszczony w środku dżungli i wydostanie się z niej było prawie niemożliwe, bez taksówki. Dlatego polecamy dokładnie sprawdzić okolicę hotelu i możliwość szybkiego i taniego transportu np. do centrum lub pobliskich atrakcji. Wtedy jeśli tylko sami będziecie chcieli, na pewno nikt Was nie uwięzi w hotelu (z wyjątkiem tego, że akurat będzie nadchodził huragan).

Mit 5: wypiję za dużo alkoholu

W Europie często all inclusive na alkohole kończy się o 22:00 – może to jakieś rozwiązanie? Cóż, umiar na wakacjach jest również bardzo potrzebny. Popatrzmy jednak przez pryzmat jakości, a nie ilości. Możliwość spróbowania ciekawych smaków z danego regionu, szeroką opcję wyboru, aniżeli konieczność picia na umór jako ostatni klient baru. Z alkoholu można też przerzucić się na świeżo wyciskane soki – w egzotycznych krajach ich smak jest niepowtarzalny!

Wakacje all inclusive – czy warto?

Mity o wakacjach all inclusive mnożą się coraz szybciej – warto jednak zastanowić się nad swoimi potrzebami na wakacjach i nie patrzeć na innych. Wszystko zależy od celu podróży, oczekiwań, planów i środków finansowych. Podróż w dane miejsce może kosztować kilka tysięcy, a innych kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ważne, żeby podróże nas cieszyły, kształciły i rozwijały!

Leave A Comment